Porażka z Adamówką

Porażka z Adamówką

Elektrokal Żagiel Radymno – Spartakus Adamówka 1-3 (25:22, 24:26, 23:25, 22:25)

Elektrokal Żagiel : Pachowicz M., Witko M., Jurczyński Ł., Młynarski M., Wilk R., Zwolinski M. Pilch W. (L) , oraz Smelik M., Naspiński M., Chomik P.

Spartakus: Popik S., Krawiec S., Kamiński M.,Krawiec T., Grasza M., MiłoszT., oraz Grasza T., Kubrak N.

Przy goracym dopingu licznie zgromadzonej publiczności drużyny z Radymna i Adamówki stworzyły ładne i emocjonujące widowisko, z którego zwycięsko wyszła druzyna gości.

W perwszym secie szybko niewielką przewagę uzyskała ekipa gospodarzy. Udanymi akcjami z drugiej linii popisywał się Marcin Pachowicz, wśrodku akcje kończył Rafał Wilk.

Druga partia to udana zagrywka w środku seta grajacego trenera Spartakusa Artura Graszy. Goście prowadzili już 19-14 jednak po kolei dobre zagrywki Mariusza Witki, Łukasza jurczynskiego i Marcina Pachowicza doprowadziły do emocjonującej końcówki którą udanie zakończyli goście zwyciężajac 26-24.

Trzeci set rozpoczął się podobnie jak pierwszy od prowadzenia Żagla po mocnej zagrywce Marcina Pachowicza, który doprowadził do stanu 6-2. Trzy wygrywajace zagrywki Ł. Jurczyńskiego podwyższyły prowadzenie do stanu 16-9 a pózniej 18-11. Wydawało się, że jest po secie i to gospodarze bedą pewni jednego punktu w meczu. I wówczas rozpoczął się koszmar Żaglowców. Przy stanie 12-18 na zagrywkę wszedł Mateusz kamiński, a opuścił ją dopiero przy stanie 21-18 dla swojej drużyny. To znaczała, ze podobnie jak to miało miejsce tydzień wcześniej w Błazowej Żagiel wypuścił z ręki wygranego seta ale również mecz. Trzeci set niezwykle wyrównany goście wygrali do 23 i to oni cieszyli się z kompletu puntów. Żagiel rozegrał dobre spotkanie czego wyraz swoim zachowaniem dała radymniańska publiczność, jednak dobra gra nie przekłada się na miejsce w tabeli. 

z adamówka

meczz Adamówką

z adamówka

 

Przejdź do treści