TKS Żagiel Radymno – MKS Wisłok Strzyżów
3:0 (25:18, 25:20, 25:15)

dsc_0213Piątkowy pojedynek pomiędzy Żaglem a Wisłokiem zapowiadał się nad wyraz emocjonująco. Jako, że tegoroczne rozgrywki III ligi są niezwykle wyrównane, obie ekipy podchodziły  do tego starcia zmotywowane i pełne nadziei na wygraną.

Żagiel: Smelik (C), Łukasik, Fil, Witko, Jurczyński, Smoliński, Rolewski (libero) oraz Wilk, Siemiński, Naspiński, Młynarski, Chomik, Kurowski
Wisłok: Paszek (C), Stodolak, Iskrzycki, Libucha, Ruszała, Flaga, Zając (libero) oraz Półzięć, Nasiadka, Haligowski

Piątkowy pojedynek pomiędzy Żaglem Radymno a Wisłokiem Strzyżów zapowiadał się nad wyraz emocjonująco. Jako, że tegoroczne rozgrywki III ligi są niezwykle wyrównane, obie ekipy podchodziły  do tego starcia zmotywowane i pełne nadziei na wygraną.

Przed pierwszym gwizdkiem na Hali Sportowej na kilka chwil zapanowała cisza. Zarząd klubu wraz z zawodnikami i zgromadzonymi kibicami upamiętnił zmarłego, byłego zawodnika Żagla Radymno, Sergiusza Litwę.

Inauguracyjna partia rozpoczęła się od dobrej gry przyjezdnych. Niemal do połowy seta utrzymywali oni lekką przewagę. Przełomem było pojawienie się w polu zagrywki Damiana Smolińskiego, który pozwolił odskoczyć gospodarzom. Od tego momentu Żagiel przejął inicjatywę i dyktował warunki gry.

Początek drugiej odsłony zapowiadał wyrównaną rywalizację. Tym razem nagły zryw nastąpił przy zagrywkach Michała Smelika. Gospodarze odskoczyli na trzy „oczka”, by po chwili przyjezdni znów doprowadzili do remisu. Zażarta walka trwała do momentu, gdy za linią dziewiątego metra pojawił się Mariusz Witko. Znakomite serwisy połączone z rozpędzoną, radymniańską ofensywą pozwoliły wygrać seta.

Trzecia partia była jednostronnym popisem umiejętności zespołu z Radymna. Bardzo dobra gra na siatce w połączeniu ze skuteczną defensywą umożliwiła swobodne zdobywanie punktów podopiecznym Marka Stokłosy. Kluczowym elementem w tym secie były ponadto znakomite zagrywki Smolińskiego oraz Łukasza Jurczyńskiego.

Galeria zdjęć z meczu